niedziela, 8 listopada 2026 13:05
Ostrów Wielkopolska: odpowie za kradzież

Ukradł defibrylator, który mógł uratować komuś życie. Sam nie wie po co

Defibrylator AED zniknął nocą z zewnętrznej ściany jednej z firm. Jeszcze tego samego ranka policjanci zatrzymali 47-letniego mieszkańca Ostrowa Wielkopolskiego i odzyskali urządzenie. Mężczyzna przyznał się do kradzieży, ale nie potrafił racjonalnie wyjaśnić swojego zachowania.
Ukradł defibrylator, który mógł uratować komuś życie. Sam nie wie po co

Autor: Komenda Powiatowa Policji Ostrów Wielkopolska

Do zdarzenia doszło 4 listopada około godziny 1:00. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Ostrowie Wielkopolskim, sprawca zabrał defibrylator wraz z torbą transportową i elektrodą. Wartość skradzionego wyposażenia oszacowano na blisko 6 tysięcy złotych.

Funkcjonariusze ustalili, kto może odpowiadać za kradzież. Kilka godzin później zatrzymali 47-letniego mieszkańca miasta. Skradziony sprzęt został odzyskany.

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży i przyznał się do jej popełnienia. Według ostrowskich policjantów nie umiał jednak racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego zabrał urządzenie. W chwili zatrzymania był trzeźwy. Za swój czyn odpowie przed sądem.

W tej sprawie straty mogły wykraczać poza wartość skradzionego mienia. Jak przypomina policja, ogólnodostępny defibrylator daje możliwość udzielenia pomocy osobie z nagłym zatrzymaniem krążenia jeszcze przed przyjazdem ratowników. Kradzież sprawiła, że przez pewien czas urządzenie nie było dostępne dla osób, które mogły go potrzebować.

Policjanci podkreślają, że sprzęt ratunkowy powinien pozostawać dostępny dla wszystkich. Jego zabranie może pozbawić kogoś szansy na pomoc w chwili zagrożenia życia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze