środa, 6 maja 2026 00:40

Ukradł auto koledze i wjechał w płot. Pijany 23-latek zatrzymany po szarpaninie

To była wyjątkowo niespokojna noc w miejscowości Rybitwy. 23-latek z gminy Baboszewo najpierw okradł znajomego, a potem kompletnie pijany rozbił jego auto na ogrodzeniu przypadkowej posesji. Zanim trafił w ręce policji, próbował jeszcze walczyć z właścicielem działki.
Ukradł auto koledze i wjechał w płot. Pijany 23-latek zatrzymany po szarpaninie
KPP w Płońsku

Wszystko zaczęło się w sobotę, 2 maja, tuż przed północą. Dyżurny z Płońska otrzymał zgłoszenie o huku i samochodzie, który wbił się w płot. Jak ustalili policjanci, 23-latek spędzał wieczór u znajomego przy alkoholu. Gdy gospodarz zasnął, młody mężczyzna zabrał mu kluczyki do Forda i postanowił wrócić nim do domu. Daleko nie ujechał. W Rybitwach stracił panowanie nad kierownicą i z impetem uderzył w ogrodzenie jednej z posesji.

Właściciele posesji, wracając do domu, zauważyli najpierw rozbite auto, a chwilę wcześniej idącego poboczem rannego mężczyznę. Gospodarz, domyślając się, że to kierowca Forda, ujął go i wezwał pomoc. 23-latek nie zamierzał jednak czekać na radiowóz, stał się agresywny i wywiązała się szarpanina. Przybyli na miejsce policjanci szybko ostudzili zapał agresora. Badanie alkomatem wykazało u mieszkańca gminy Baboszewo ponad 1,5 promila alkoholu. Jakby tego było mało, sprawdzenie w systemach potwierdziło, że mężczyzna w ogóle nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Zatrzymany noc spędził w policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał dwa poważne zarzuty: kradzieży pojazdu, za co grozi do 5 lat więzienia oraz kierowania w stanie nietrzeźwości, co jest zagrożone karą do 3 lat za kratkami. Dodatkowo 23-latek odpowie przed sądem za jazdę bez prawa jazdy i spowodowanie kolizji. Grozi mu wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze