piątek, 17 maja 2024 04:38
Reklama

Po pijaku chciał zdać na prawo jazdy. Egzaminator zawiózł go na komendę

Po pijaku chciał zdać na prawo jazdy. Egzaminator zawiózł go na komendę
Blisko 0,7 promila alkoholu w organizmie miał 30-latek, który przystąpił do egzaminu na prawo jazdy. Krótko po rozpoczęciu części praktycznej, egzaminator przerwał jednak próbę i przywiózł zdającego do komendy, celem sprawdzenia jego stanu trzeźwości. Okazało się, że w przeszłości mężczyzna miał już zatrzymane prawo jazdy z powodu alkoholu.

Około godz. 13.30 w krośnieńskim WORD, próbę zdobycia uprawnień do kierowania pojazdami podjął 30-letni mieszkaniec województwa małopolskiego. Mężczyzna pomyślnie zaliczył część praktyczną na placu manewrowym, po czym razem z egzaminatorem wyruszył na miejskie ulice. W trakcie egzaminu, odpowiedzialny za jego prawidłowy przebieg instruktor, wyczuł od kierującego alkohol i niezwłocznie przerwał próbę kursanta.

Egzaminator polecił 30-latkowi przesiąść się na fotel pasażera, po czym przyjechał z nim na parking komendy, gdzie policjanci sprawdzili stan trzeźwości egzaminowanego. Okazało się, że 30-letni mieszkaniec województwa małopolskiego ma około 0,7 promila alkoholu w organizmie. Ponadto okazało się, że kilka lat wcześniej mężczyzna miał już zatrzymane uprawnienia za jazdę po alkoholu.

Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy 30-latek będzie miał kolejną szansę zdobycia prawa jazdy. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu wysoka grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet do 2 lat więzienia.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama