Zarzuty kradzieży samochodu usłyszał 30-latek, który w miniony piątek ukradł skodę 70-latka. Niedługo po zdarzeniu mężczyzna został zatrzymany przez słupskich kryminalnych, którzy odzyskali pojazd. Szczęśliwie do 70-latka wrócił też pies, który w chwili kradzieży był w samochodzie i „był skazany” na jazdę ze złodziejem. 30-latek wkrótce odpowie za przestępstwo. Grozi mu do 5 lat więzienia.

W miniony piątek słupscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży skody należącej do 70-letniego mężczyzny. Policjanci ustalili, że sprawca wykorzystał pozostawienie przez pokrzywdzonego kluczyków w aucie i odjechał z parkingu. Okazało się też, że w pojeździe był pies seniora, który przez moment przemierzał ulice miasta ze złodziejem.

Natychmiastowa reakcja policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Słupsku doprowadziła do zatrzymania sprawcy kradzieży i odzyskania pojazdu. Funkcjonariusze szybko ustalili kierunek ucieczki złodzieja i zatrzymali go na jednej z ulic Słupska. Szczęśliwie do seniora wrócił też jego kundelek.

30-latek został zatrzymany i doprowadzony do słupskiej komendy. Usłyszał zarzuty kradzieży pojazdu. Wkrótce odpowie za przestępstwo. Grozi mu do 5 lat więzienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię