Wrocławscy policjanci zostali wezwani na teren jednego z osiedli, gdzie mężczyzna miał włamać się przez okno do mieszkania znajdującego się na 2. piętrze. Wdarł się do środka, wybijając szybę w oknie, a kiedy postanowił wyjść przez nie, stracił równowagę i niefortunnie spadł na ziemię. Tam czekali już policjanci, którzy zatrzymali mężczyznę. Jak się okazało był osobą poszukiwaną, a w miejscu zamieszkania posiadał ponad 1500 porcji handlowych środków zabronionych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii.

Policjanci z jednego z wrocławskich komisariatów na początku tygodnia interweniowali przy jednym z bloków mieszkalnych na terenie miasta. Nad ranem czujny sąsiad zauważył, jak po parapecie okna na 2. piętrze, przechodzi jakiś mężczyzna. Zaniepokojony takim widokiem zadzwonił od razu na numer alarmowy. Mężczyzna przeszedł po parapecie dalej i włamał się do jednego z mieszkań znajdujących się na tym samym piętrze budynku.

Z ustaleń policjantów wynika, że aby dostać się do środka, wybił szybę w oknie. Ze względu na fakt, że nie znalazł żadnych wartościowych przedmiotów, postanowił opuścić lokal tą samą drogą. Jednak podczas wychodzenia przez okno stracił równowagę i spadł na ziemię, uszkadzając sobie kolano. W miejscu nieplanowanego przez niego lądowania czekali już wrocławscy mundurowi.

Mężczyzna został zatrzymany, a po sprawdzeniu w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że 24-latek jest osobą poszukiwaną celem odbycia kary pozbawienia wolności. Jednak usiłowanie włamania do mieszkania, to nie jedyny czyn, za który przyjdzie mu ponieść odpowiedzialność karną.

W jego mieszkaniu funkcjonariusze ujawnili łącznie ponad 1500 porcji handlowych różnego rodzaju substancji zabronionych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Wykonane testy wykazały, że była to m.in. amfetamina, ecstasy oraz marihuana. Znalezione środki zabezpieczono i zostaną one poddane analizie przez biegłych.

24-letni wrocławianin został osadzony w areszcie śledczym, a o jego dalszych losach zdecyduje sąd. Grozić mu może kara wieloletniego pozbawienia wolności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię