Nietypowy finał miała interwencja przeprowadzona przez policjantów z Wałbrzycha. Mundurowi zostali poinformowani o kradzieży samochodu z parkingu centrum handlowego. Gdy dojechali na miejsce okazało się, że przestępstwo nie miało miejsca, natomiast zgłaszający jest kompletnie pijany.

Sytuacja miała miejsce w miniony wtorek (19 stycznia 2021) w godzinach wieczornych. Dyżurny wałbrzyskiej policji odebrał telefoniczne zgłoszenie od mieszkańca, którego auto miało zostać skradzione z parkingu centrum handlowego. Interweniujący na miejscu policjanci zastali kompletnie pijanego 47-letniego właściciela pojazdu. Po rozpytaniu mężczyzny funkcjonariusze postanowili sprawdzić monitoring.

Okazało się, że samochód stoi zaparkowany kilkadziesiąt metrów od zgłaszającego, a na nagraniu widać, jak mężczyzna 30 minut wcześniej podjeżdża nim na parking. Po wyjściu z samochodu 47-latek zataczając się wchodzi do sklepu, a po jego opuszczeniu nie był w stanie odnaleźć samochodu, więc wydawało mu się, że pojazd został skradziony.

Badanie alkomatem wykazało, że 47-latek miał ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Sprawdzenie w policyjnych systemach pokazało, że mężczyzna już wcześniej stracił uprawnienia za jazdę pod wpływem alkoholu. Teraz za swój wybryk odpowie przed sądem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię