Policjanci, wspólnie z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej zlikwidowali w ubiegłym tygodniu nielegalną plantację konopi. Na jednej z posesji w Sokółce, mundurowi znaleźli blisko 280 roślin oraz około 600 gramów suszu roślinnego. Zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy usłyszeli już zarzuty nielegalnej uprawy konopi oraz wytwarzania środków odurzających. Podejrzani trafili na 3 miesiące do aresztu.

W minionym tygodniu, podlascy policjanci, wspólnie z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej z Białegostoku ujawnili nielegalną uprawę konopi. W budynku gospodarczym na jednej z posesji w Sokółce funkcjonariusze znaleźli 276 roślin w różnej fazie wzrostu. Wysokość najwyższych krzewów wynosiła około 140 centymetrów. Szacuje się, że z zabezpieczonych roślin, gdyby osiągnęły maksymalną fazę wzrostu, można by wyprodukować nawet 138 kilogramów narkotyku o czarnorynkowej wartości blisko 7 milionów złotych. Plantacja była wentylowana za pomocą specjalnego systemu i wyposażona w urządzenia do naświetlania roślin, filtry oraz termostaty. W trakcie przeszukania funkcjonariusze znaleźli również około 600 gramów suszu roślinnego o szacowanej wartości około 30 tysięcy złotych. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że jest to marihuana.

Do sprawy funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy są podejrzani o nielegalną uprawę konopi, a także wytwarzanie z nich środków odurzających. Podejrzani pod pretekstem prowadzenia działalności gospodarczej trudnili się nielegalnym procederem. Jeden z podejrzanych to mieszkaniec Sokółki, który został zatrzymany na terenie miasta, natomiast jego wspólnik wpadł w ręce mundurowych w swoim domu na terenie powiatu białostockiego. Podejrzani 40-latkowie usłyszeli zarzuty. Decyzją sądu podejrzani trafili na 3 miesiące do aresztu. Za nielegalną uprawę konopi ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię