Michael „Mad Mike” Hughes, guru płaskoziemców, podążając za obsesją, doprowadził do własnej śmierci. Rakieta, w której wystrzelił się w przestworza, runęła z impetem kilka chwil później.

Płaskoziemcy są przekonani, że Ziemia w istocie jest dyskiem przemierzającym kosmos. Odrzucają obowiązującą wiedzę naukową, bazując na własnej wierze. Niektórzy są w stanie nawet zaryzykować życie, aby zdemaskować „największy spisek ludzkości”. Jednym z najbardziej zagorzałych płaskoziemców jest Michael „Mad Mike” Hughes. A właściwie był – mężczyzna zginął tragicznie na amerykańskiej pustyni.

„Mad Mike” postanowił, że wzniesie się w przestworza w chałupniczo skonstruowanej rakiecie. Wcześniej podejmował już takie próby. W obecności dziennikarzy wehikuł z impetem wzniósł się w powietrze. Niestety, niemal od razu oderwał się od niego spadochron, a kilka chwil później Huges rozbił się niczym pocisk na pustyni. Mężczyzna zginął na miejscu. Jeden z dziennikarzy zarejestrował wszystko swoim telefonem. Wideo:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię