To jedna z najbardziej tajemniczych spraw kryminalnych. Od zaginięcia Iwony Wieczorek minęło już ponad 10 lat. Wciąż nie wiadomo, co stało się z dziewczyną. Teraz sprawa ponownie wraca. W sieci pojawił się kolejny film sugerujący, że doszło do morderstwa.

Iwona Wieczorek, wówczas 19-letnia dziewczyna, zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku, gdy wyszła sama z klubu w Sopocie i poszła pieszo w kierunku Gdańska, co zarejestrowały kamery monitoringu. Wtedy nastolatka była widziana po raz ostatni. Mimo różnych tropów pojawiających się na przestrzeni lat, do dziś nie wiadomo, co się z nią stało.

Komuś najwyraźniej zależy, aby o sprawie znów zrobiło się głośno. W serwisie Youtube użytkownik Henry Chinaski zamieszcza dziwne i makabryczne filmy nawiązujące do zaginięcia młodej gdańszczanki. Pierwszy nazwany „Ivona” ukazał się w 2019 roku. Oglądając chaotyczne kadry można odnieść wrażenie, że przedstawiają one moment ukrycia zwłok. Inny miał tytuł „Mężczyzna z ręcznikiem” – nawiązuje do postaci idącej za Iwoną Wieczorek, którą także zarejestrował monitoring, był to właśnie mężczyzna z przewieszonym ręcznikiem. W styczniu tego roku opublikowano kolejne wideo zatytułowane „Podnieta” i najwyraźniej ma ono sugerować, że autor wrócił do miejsca ukrycia zwłok.

Już w marcu zeszłego roku dziennikarz śledczy Janusz Szostak, który bada sprawę zaginięcia Iwony Wieczorek, poinformował o filmach policję w Gdańsku. Jak twierdzi, za ich publikacją stoi były dziennikarz z Warmii.

„Przekazywałem te nagrania do KWP w Gdańsku, ale nie doczekałem się żadnej reakcji. Teraz wysłałem te filmiki również do Archiwum X. Ktoś powinien z tym człowiekiem porozmawiać […] Autor tych filmów prowokuje, inscenizuje pewne zdarzenia nawiązujące do sprawy Iwony Wieczorek. Na jednym z nagrań są buty, które wyglądają, jak te Iwony, które pożyczyła od mamy, i w których poszła na ostatnią dyskotekę. Na filmie wyglądają na zniszczone. Myślę, że autor nie ma wiedzy na temat zaginięcia Iwony, lecz ma problemy psychiczne i jest to jakaś koszmarna gra – stwierdził w rozmowie z Faktem.

Jak powiedział dziennikarzom Faktu podinsp. Maciej Stęplewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, materiały z kanału zostały zabezpieczone i przekazane do prokuratury.

Więcej wiadomości kryminalnych 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię