archiwum

Małżeństwo z Gorzowa Wielkopolskiego straciło 100 tysięcy złotych po wizycie rzekomego pracownika ZUS-u. Powodem miało być wypełnienie ankiety i podwyższenie emerytury. W przestępstwie udział brała także kobieta, która twierdziła, że jest lekarzem. Dopiero kilka godzin po zdarzeniu okazało się, że zginęła gotówka. Po raz kolejny policjanci przypominają by nie wpuszczać nieznajomych osób do domu, a zgromadzone oszczędności dobrze zabezpieczyć.

W jednym z mieszkań w Gorzowie Wielkopolskim we wtorek po godzinie 11 pojawiła się kobieta, przedstawiająca się jako pracownik ZUS-u. Twierdziła, że jej wizyta związana jest z możliwością zwiększenia emerytury. Warunkiem było jednak wypełnienie niezbędnego formularza. Po wyjściu rzekomego pracownika, pojawiła się kobieta, która miała być lekarzem. Prawdopodobnie w czasie rozmowy z seniorami do domu wróciła niespostrzeżenie pierwsza z kobiet i zabrała ukryte w mieszkaniu pieniądze.

Skutkiem tej wizyty jest kradzież 100 tysięcy złotych. Starsi mieszkańcy Gorzowa Wielkopolskiego dopiero kilka godzin po zdarzeniu zorientowali się, że zginęły pieniądze i powiadomili funkcjonariuszy, którzy zajmują się sprawą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię