Policjanci z powiatu bolesławieckiego zatrzymali 2 mężczyzn podejrzanych o kradzież z włamaniem. Sprawcy w nocy okradli magazyn należący do właściciela antykwariatu, a w ciągu dnia chcieli sprzedać swój łup osobie, którą okradli. Włamywacze wspólnie dokonali dwóch przestępstw, dodatkowo jeden z nich usłyszał jeszcze 4 inne zarzuty. Policjanci zabezpieczyli mienie o wartości blisko 10 tysięcy złotych. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego bolesławieckiej jednostki policji zatrzymali dwóch mężczyzn podczas próby sprzedania rzeczy pochodzących z kradzieży z włamaniem. Sprawcy w nocy okradli magazyn znajdujący się na terenie gminy Nowogrodziec, należący do właściciela antykwariatu, prowadzonego w innej miejscowości. Kilka godzin później skontaktowali się z mężczyzną w celu sprzedaży swojego łupu. Pokrzywdzony, którego okradli kilka godzin wcześniej to była ta sama osoba, której chcieli sprzedać przedwojenne przedmioty. Włamywacze zostali zatrzymani, a mienie pochodzące z przestępstwa wróciło do właściciela.

W wyniku współpracy policjantów z Bolesławca i Nowogrodźca podejrzanym udowodnione zostały jeszcze inne przestępstwa. Mieszkaniec gminy Bolesławiec usłyszał łącznie 6 zarzutów. 4 dotyczyły kradzieży, do których doszło w maju, 23-latek ukradł wówczas m.in. koła samochodowe, przewody i elektronarzędzia. Dodatkowo odpowie za 2 kradzieże z włamaniem, podczas których działał wspólnie z 24-letnim mieszkańcem gminy Nowogrodziec. Do zdarzeń doszło w maju i czerwcu na terenie gminy Nowogrodziec i Osiecznica. Łupem wspólników padły rzeczy znajdujące się w magazynie antykwariatu oraz telewizor i narzędzia stolarskie skradzione z domu mieszkalnego.

Mundurowi z Nowogrodźca w wyniku sprawdzenia pomieszczeń użytkowanych przez 23-latka zabezpieczyli różne przedmioty pochodzące z przestępstw. Podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: dolnośląska policja 

1 KOMENTARZ

  1. Standardem jest, że policja przyklepuje takim złodziejom kradzieże, których nie dokonali. Wystarczy dynamiczne przesłuchanie i złapany za jedną.kradzież przyzna się też do tych, których nie dokonał. I to jedyny dowód w sprawie.

Skomentuj Mikołajczak Anuluj odpowiedź

Napisz komentarz
Podaj imię