ilustracja

51-latek skuszony na miejscu kradzieży drogimi trunkami upił się i zasnął. Śpiącego złodzieja w lokalu zastała obsługa i natychmiast zawiadomiła policję. Okazało się, że zatrzymany ma na swoim koncie jeszcze inne przestępstwa, których dokonał w minionym tygodniu. Grozi mu teraz do 10 lat więzienia.

W miniony wtorek tj. w dniu 11 stycznia 2022 r dyżurny toruńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o włamaniu od jednego z właścicieli toruńskiego lokal przy ul. Plac Teatralny. Jak się okazało sprawca w nieustalony sposób wszedł do pomieszczeń baru i usiłował zabrać znajdujący się wewnątrz sprzęt elektroniczny w postaci laptopa, terminala płatniczego, miernika elektryczny, e-papierosa, 2 ładowarek do telefonów, szlifierki kątowej. Dodatkowo spakował do wyniesienia drogie alkohole w postaci whisky, rumu, win i wódek. Łupem złodzieja padły również produkty spożywcze, w tym torba z zawartością kawy, ciastek i czekolad. Wszystko o łącznej wartości kilku tysięcy złotych. Skuszony drogimi trunkami złodziej zaczął je spożywać w miejscu kradzieży. Krótko przed czasem otwarcia lokalu dla klientów jeden z członek personelu, który przyszedł do pracy zastał go śpiącego w damskiej toalecie. Natychmiast powiadomił właściciela z którym wspólnie zatrzymali sprawcę i powiadomili policję.

Kryminalni z Komisariatu Policji Toruń Śródmieście przeanalizowali sprawy z wcześniejszego okresu i udowodnili 51-latkowi, że w nocy z 7 na 8 stycznia  tego roku włamał się do jednego z toruńskich domów przy ul. Czarlińskiego. Do wnętrza dostał się po uprzednim wybiciu szyby w oknie kuchennym. Zabrał stamtąd zegar z pozytywką, opakowanie zapalniczek i klucze do pomieszczenia gospodarczego.

Do tego w nocy 9-10 stycznia bieżącego roku, w Toruniu przy ul. Mickiewicza umyślnie uszkodził obudowę lusterka oraz zarysował karoserię drzwi tylnych i przednich, klapę bagażnika i szyby w drzwiach przednich i tylnych w skodzie fabii. Pokrzywdzony wycenił straty na kilka tysięcy złotych.

Wczoraj ten człowiek usłyszał z ust śledczych łącznie trzy zarzuty tj. dokonanego włamania, usiłowania kradzieży i zniszczenia mienia. 51-latek przyznał się do wszystkich czynów. Za ich dokonanie może mu grozić do 10 lat więzienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię