Gdańscy policjanci zatrzymali 32-letniego mieszkańca powiatu garwolińskiego, który odpowie za posiadanie narkotyków. Mężczyzna zatrzymany został po tym, jak szedł tunelem pod Martwą Wisłą, gdzie obowiązuje zakaz ruchu pieszych oraz rowerów. Teraz grozi mu kara 3 lat więzienia. Odpowie także za popełnione wykroczenia.

Wczoraj tuż po godz. 8.00 funkcjonariusz ruchu drogowego zauważył w tunelu pod Martwą Wisłą mężczyznę prowadzącego rower. W tym miejscu z uwagi na duże natężenie ruchu oraz podniesioną dopuszczalną prędkość pojazdów do 70 km/h obowiązuje zakaz ruchu pieszych oraz rowerów. Policjant natychmiast powiadomił o zagrożeniu obsługę tunelu, zatrzymał radiowóz w bezpiecznym miejscu i podjął interwencję. Przeprowadził bezpiecznie mężczyznę przez dwie jezdnie i polecił, aby zostawił rower oraz podszedł do radiowozu. Zaskoczony interwencją policjanta 30-latek powiedział, że nie jest z Gdańska, chciał pokonać drogę tunelem, jednak zauważył znak zakazu ruchu rowerów i dlatego rower prowadził. W pewnym momencie mężczyzna porzucił swój plecak oraz saszetkę i zaczął uciekać pieszo w kierunku stadionu. Przebiegł przez obie jezdnie, przeskoczył przez barierki i pobiegł w stronę stadionu. Policjant natychmiast powiadomił oficera dyżurnego, podał rysopis mężczyzny, a następnie zabezpieczył pozostawione rzeczy. Szybko okazało się, że oprócz telefonu, w saszetce są narkotyki. Łącznie kilkanaście porcji. Pobliski teren został dokładnie sprawdzony przez skierowane na miejsce policyjne patrole. Podczas kontroli policjanci zauważyli mężczyznę kilka ulic dalej i go zatrzymali. 30-latek z powiatu garwolińskiego próbował przekonać mundurowych, że to nie jego szukają, oraz że jest turystą wracającym z plaży. Mężczyzna miał na sobie jedynie spodenki.

Zabezpieczone narkotyki zostały przekazane do dalszych badań biegłemu sądowemu. Zatrzymany 30-latek najprawdopodobniej jeszcze dziś usłyszy zarzut posiadanie narkotyków. Dodatkowo odpowie także, że popełnione wykroczenia.

Za posiadanie środków odurzających grozi kara 3 lat więzienia.

Źródło: pomorska policja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię