Policjanci z Człuchowa zatrzymali w piątek w południe 33-letniego mieszkańca Chojnic, który wcześniej zniszczył znak drogowy przed siedzibą Nadleśnictwa Przechlewo i gablotę przed Urzędem Gminy w Koczale. Sprawca poruszał się osobowym fordem, kiedy nie zatrzymał się do kontroli i niemal rozjechał policjanta, policjanci rozstawili kolczatkę. Uciekający kierowca przejechał po niej i po kilku kilometrach, gdy samochód nie nadawał się do dalszej jazdy, porzucił go i próbował jeszcze uciekać pieszo. Nie uciekł jednak daleko policjanci dogonili go i zatrzymali. W ustaleniu, po jakich drogach porusza się kierowca forda, pomogli strażnicy leśni z Przechlewa, którzy zauważyli jak 33-latek niszczy znaki i pojechali za nim, przekazując jednocześnie informację policjantom.

W miniony piątek (27 maja) w południe policjanci z Człuchowa otrzymali informacje od strażników leśnych z Przechlewa, że mężczyzna poruszający się osobowym fordem zniszczył ławkę w ośrodku wypoczynkowym pod Przechlewem i znaki drogowe przed siedzibą Nadleśnictwa z Przechlewa. Kierowca uciekł w stronę Koczały. Strażnicy leśni natychmiast wsiedli w swój samochód i pojechali za nim informując o tym jednocześnie policjantów w Człuchowie. Dyżurny wysłał w ten rejon 3 radiowozy. W międzyczasie kierowca forda dojechał do Koczały tam przed Urzędem Gminy zniszczył tablicę informacyjną i zawrócił w stronę Człuchowa. Gdy wracał policjanci próbowali go zatrzymać, jednak mężczyzna nie reagował na sygnały błyskowe i dźwiękowe, zajeżdżał drogę policjantom i jechał z dużą prędkością całą szerokością drogi. Dodatkowo podczas kolejnej próby zatrzymania, niemal rozjechał policjanta, który dawał mu znaki tarczą do zatrzymania. Funkcjonariusze zatrzymali ruch na drodze i rozłożyli kolczatkę. Uciekający ford najechał na nią lewą stroną przebijając dwa koła. Mimo to kontynuował ucieczkę, po paru kilometrach, gdy jego samochód nie nadawał się już do dalszej jazdy porzucił go i próbował jeszcze uciekać pieszo. Nie uciekł jednak daleko policjanci dogonili go i zatrzymali.

Zatrzymany kierowca to 33-letni mieszkaniec Chojnic, odmówił poddania się badaniu alkotestem na zawartość alkoholu, pobrana została od niego krew do badań. Nie wyjaśnił powodu niezatrzymania się do kontroli. Policjanci przedstawili mu zarzut czynnej napaści na policjanta, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności i zarzut niezatrzymania się do kontroli, za co grozi kara 5 lat pozbawienia wolności. 33-latek odpowie również za szereg wykroczeń drogowych oraz za zniszczenie znaków i ławki w Przechlewie i tablicy informacyjnej w Koczale.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię