22-letni mężczyzna wpadł podczas kontroli drogowej z trzema różnymi narkotykami. Choć w jego samochodzie czuć było zapach palonej marihuany, a na fotelu pasażera rozsypana była amfetamina, to zatrzymany do końca nie przyznawał się do posiadania nielegalnych substancji.

W czwartek (22.07.2021) po godz. 17:00 na drodze gruntowej w pobliżu Wrócikowa uwagę policjantów przykuł nerwowo zachowujący się kierowca osobowego volkswagena. Na widok radiowozu, mężczyzna, chcąc uniknąć kontroli drogowej, gwałtownie zjechał na drogę gruntową. Po tym, jak funkcjonariusze podeszli do nerwowo zachowującego się mężczyzny, wyczuli z wnętrza auta wydobywający się silny zapach palonej marihuany. Kolejną rzeczą były resztki rozsypanego białego proszku na fotelu kierowcy, który tę sytuację próbował tłumaczyć, że są to pozostałości tynku murarskiego.

Na nic zdały się wyssane z palca tłumaczenia kierowcy. Policjanci, widząc dziwnie zachowującego się 22-latka, który miał zwężone źrenice, spowolnioną mowę i nieskoordynowane ruchu, przystąpili do sprawdzenia pojazdu i mężczyzny pod kątem przewożenia i posiadania nielegalnych substancji. Podczas tych czynności, mężczyzna ze spodenek wyciągnął worek, w którym znajdowało się kilkanaście gramów narkotyków w postaci marihuany, amfetaminy i MDMA. Dodatkowo podczas kontroli drogowej funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli na poczet przyszłej kary pieniądze w kwocie ponad 4 tys. zł.

22-latek trafił do policyjnego aresztu, a jego pojazd został odholowany na parking depozytowy. Młody mężczyzna został już przesłuchany i usłyszał zarzut posiadania nielegalnych substancji, za który zgodnie z prawem może grozić mu kara do 3 lat więzienia. Mężczyzna nie uniknie również kary za kierowanie samochodem pod wpływem środków odurzających, ponieważ funkcjonariusze zlecili pobranie krwi od 22-latka do dalszej analizy pod kątem stwierdzenia w niej obecności substancji psychoaktywnych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię