Makabryczne sceny rozegrały się w środę, 20 stycznia na ulicach Odessy. Policja została wezwana do młodego mężczyzny, który spacerował ulicą niosąc w rękach ludzką głowę. Okazało się, że należała ona do jego ojca.

Do głośnego morderstwa doszło w godzinach porannych. Policjantów zaalarmował jeden z mieszkańców, który zauważył młodego mężczyznę spacerującego ulicą z ludzką głową w rękach. Mężczyzna szedł ulicą i uderzał głową w zaparkowane samochody. Gdy mundurowi przyjechali na miejsce, mężczyzna wszedł do domu.

To, co zobaczyli wewnątrz mieszkania wstrząsnęło nimi. W pokoju na sofie leżało poćwiartowane ciało mężczyzny – okazało się, że ofiarą morderstwa padł 53-letni mężczyzna, ojciec mordercy.

Jakby tego było mało 30-latek zabił też o dwa lata starszego od siebie współlokatora. Na ciele ofiary znaleziono liczne rany kłute, m.in. na szyi, ramionach plecach i brzuchu. Z kolei z ciała ojca morderca wykroił wnętrzności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię