Kryminalni ze Śródmieścia zatrzymali osobę podejrzaną o posiadanie znacznej ilości środków odurzających. W hostelowym pokoju zajmowanym przez mężczyznę policjanci znaleźli amfetaminę, mefedron oraz marihuanę, w sumie blisko 100 gramów narkotyków. Za to przestępstwo 49-latkowi grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

Praca operacyjna policjantów ze śródmiejskiego wydziału operacyjno-rozpoznawczego doprowadziła ich do jednego z hosteli w centrum miasta. To tam kryminalni „namierzyli” pokój zajmowany przez wytypowaną przez siebie osobę.

Kryminalni wiedzieli, że w lokalu znajdują się narkotyki, dlatego też zorganizowali zasadzkę i czekali cierpliwie aż nadarzy się właściwy moment żeby wejść do pokoju. Policjanci wkroczyli do akcji, kiedy z lokalu wyszedł jeden z jego lokatorów.

Policjanci przedstawili się, weszli do pokoju i przystąpili do przeszukania. Kryminalni zauważyli, że na parapecie leży reklamówka. Po sprawdzeniu jej zawartości okazało się, że w środku jest kilkadziesiąt różnych zawiniątek z mefedronem, amfetaminą i marihuaną. W sumie blisko 100 gramów narkotyków.

49-latek został zatrzymany i usłyszał już prokuratorskie zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających, za co zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi im teraz do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię