archiwum

Groził pozbawieniem życia, siekierą uszkodził samochód, a jego kolega potrącił 42-letniego mężczyznę. Mieszkańcy gminy Brochów zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty. Za popełnione przestępstwa grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

W nocy z soboty na niedzielę policjanci dostali zgłoszenie o awanturze, do której doszło na jednej ze stacji paliw w Sochaczewie. Z ustaleń wynika, że na stację paliw przyjechał osobowy mercedes. Z auta wysiadł 24-letni pasażer, podszedł do volkswagena, do którego tankowane było paliwo i siekierą wybił szybę.

Z passata wysiadło kilku mężczyzn, którzy zaczęli gonić sprawcę uszkodzenia mienia, któremu ostatecznie udało się uciec. Gdy mężczyźni wracali do uszkodzonego auta, jeden z nich został prawdopodobnie celowo potrącony przez 25-letniego kierowcę mercedesa. Zaraz po zdarzeniu kierowca odjechał, a potrącony mężczyzna został zabrany przez kolegów do samochodu i przewieziony na teren gminy Kampinos. Dopiero tam wezwano do niego pogotowie i przewieziono do szpitala.

Policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców gminy Brochów i osadzili w policyjnym areszcie. W trakcie wykonywanych czynności ustalono, że 24-letni pasażer mercedesa, tego samego wieczora uszkodził siekierą karoserię volkswagena i wybił szybę. Dodatkowo miał grozić kierowcy volkswagena.

Policjanci przedstawili mężczyznom zarzuty. 24-latek odpowie za uszkodzenia mienia i kierowanie gróźb karalnych. Jego kolega odpowie za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Za popełnione przestępstwa grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię