Kilkudziesięciu głuszyckich oraz wałbrzyskich policjantów, przy wsparciu goprowców oraz strażaków, poszukiwało wczoraj w godzinach popołudniowo-wieczornych 39-latka, którego zaginięcie zgłosiła najbliższa rodzina. Było podejrzenie, że mężczyzna może targnąć się na własne życie. Przeprowadzone przez mundurowych szeroko zakrojone działania doprowadziły ostatecznie do odnalezienia mieszkańca powiatu wałbrzyskiego. Na szczęście nic mu się nie stało. Okazało się jednak, że… był poszukiwany celem osadzenia w zakładzie karnym.

Z relacji najbliższych wynikało, że mieszkaniec Walimia w poniedziałek około godziny 11:00 wyszedł z domu zabierając ze sobą nóż, a pozostawiając w miejscu zamieszkania telefon komórkowy.  Istniało podejrzenie, iż może targnąć się na swoje życie, dlatego bezpośrednio po uzyskaniu informacji o zagrożeniu dla zdrowia i życia ludzkiego funkcjonariusze z Głuszycy rozpoczęli poszukiwania. Następnie dołączyli do nich zaalarmowani o działaniach wałbrzyscy policjanci z przewodnikiem i psem służbowym oraz goprowcy z quadami i samochodami terenowymi, a także strażacy z OSP i PSP z dronami i psami służbowymi. Łącznie 39-latka poszukiwało blisko 60 funkcjonariuszy różnych służb.

Policjanci podczas prowadzonej akcji powiadomili m.in. pracowników placówek handlowych, szpitali oraz korporacji taxi. Sprawdzili gminny monitoring, a także tereny zielone oraz nieużytkowane w najbliższej okolicy, bo to właśnie tam mógł udać się 39-latek. Mężczyzna ostateczni przed godziną 23:00 został odnaleziony. Po udzielonej pomocy medycznej, trafił w ręce policjantów, bo jak się okazało, był poszukiwany przez Komisariat Policji w Żarowie na podstawie nakazu przyjęcia do odbycia kary 88 dni pozbawienia wolności wydanego przez Sąd Rejonowy w Wałbrzychu za kradzieże. Mężczyzna trafił więc do pomieszczenia dla osób zatrzymanych wałbrzyskiej komendy, gdzie spędził noc i skąd dzisiaj zostanie przewieziony do Aresztu Śledczego w Świdnicy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię