Na trzy miesiące sąd aresztował mężczyznę, który w Głogowie, w ciągu jednej doby, zaatakował dwie osoby. Mężczyzna wobec swoich ofiar był bardzo brutalny, najpierw kopiąc i uderzając doprowadził ich do bezbronności, a następnie ukradł im wartościowe rzeczy i pieniądze. Ponadto działał w warunkach recydywy, dlatego tym razem grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło jeszcze we wrześniu w Głogowie. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że został zaatakowany przez przypadkowego mężczyznę. Napastnik używając przemocy doprowadził pokrzywdzonego do stanu bezbronności, po czym zabrał mu pieniądze, zegarek i odzież. Wartość strat została oszacowana na kwotę około 850 złotych.

Jeszcze tego samego dnia, w innej części miast, ten sam sprawca zaatakował kolejnego mieszkańca Głogowa. Przebieg zdarzenia był podobny, mężczyzna działał brutalnie – bijąc rękami i kopiąc swoje ofiary. Doprowadził w ten sposób do bezbronności i okradł kolejną osobę. Tym razem jego łupem padł telefon i pieniądze. Poszkodowany straty materialne oszacował na kwotę ponad 1700 . Zaraz po zdarzeniu przestępca uciekł.

Przez dłuższy czas ukrywał się przed organami ścigania. Policjanci natomiast nieustannie prowadzili czynności operacyjne i dochodzeniowo-śledcze, na podstawie których wytypowali mężczyznę mogącego mieć związek z tymi przestępstwami. Jednak ten skutecznie unikał kontaktu z funkcjonariuszami.

Do zatrzymania podejrzewanego o dwa rozboje mężczyzny doszło kilka dni temu. Przypuszczenia policjantów potwierdziły się, to właśnie 29-letni mieszkaniec Głogowa był odpowiedzialny za wymienione przestępstwa. Na podstawie zebranego materiału dowodowego, usłyszał on zarzuty dokonania rozbojów.

Mając na uwadze kryminalną przeszłość zatrzymanego oraz brutalność popełnionych czynów policjanci wystąpili z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Jak się okazało mężczyzna działał w warunkach recydywy, dlatego tym razem grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię