Często były to osoby starsze czy też schorowane, to potencjalnie łatwy cel, o czym dobrze wiedziała pracownica jednego z banków na warszawskiej Woli. Zdobywała zaufanie klientów, a następnie, bazując na ich łatwowierności, okradała ich konta bankowe. Klienci stracili w ten sposób oszczędności w wysokości około 170 tys. zł. Kobieta została zatrzymana przez stołecznych policjantów. W wolskiej komendzie policjanci przedstawili jej 27 zarzutów karnych.

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą stołecznej komendy uzyskali informację, że jedna z pracownic banku usytuowanego na warszawskiej Woli okradała swoich klientów. Chodziło o liczne nieautoryzowane przelewy z rachunków bankowych. Do zatrzymania doszło w miejscu pracy kobiety. Zaskoczona wizytą policjantów została doprowadzona do wolskiej komendy.

Dalej sprawą zajęli się policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu z Woli. Dochodzeniowcy gromadzili materiał dowodowy w tej sprawie. Z ustaleń wynika, że kobieta założyła trzy swoje konta bankowe na które od dłuższego czasu przelewała pieniądze z różnych rachunków bankowych.

Z wstępnych informacji wynika, że pracownica banku za cel obrała sobie osoby w starsze, które posiadały na kontach znaczny kapitał. Wybierała stałych klientów, którzy przeprowadzali transakcje, a ona była ich często wieloletnim doradcą finansowym. Kobieta zdobywała ich zaufanie, była przekonująca w tym co robi. Ufali jej do tego stopnia, że nie sprawdzali wysokości kwot pieniężnych na swoich rachunkach.

Proceder za każdym razem wyglądał tak samo. 29-latka wypłacała sobie różne kwoty z kont klientów, kiedy osoby te przychodziły do banku, były zawsze obsługiwane przez tą samą pracownicę.

Policjanci ustalili, że systematycznie okradane przez pracownicę banku było kilka osób, a od ubiegłego roku kobieta wypłaciła sobie z ich rachunków około 170 tys. zł. Podejrzana usłyszała 27 zarzutów kradzieży z włamaniem. Grozi za to kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Sprawa jest rozwojowa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię