Policjanci ustalili, że sprawcy pod osłoną nocy przyjechali busem pod jeden z marketów w powiecie lubińskim. Najpierw włamali się do wnętrza sklepu, w którym znajdował się bankomat. Następnie próbowali ukraść całe urządzenie. Nie udało im się ani ukraść bankomatu, ani znajdującej się w nim gotówki. Jak się okazało w trakcie śledztwa, podejrzani na miejsce przestępstwa przyjechali pożyczonym samochodem. Trzy dni później byli już w rękach funkcjonariuszy. Teraz grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Lubińscy policjanci po otrzymanym zgłoszeniu o usiłowaniu kradzieży z włamaniem rozpoczęli intensywne działania operacyjne. Na miejscu przestępstwa przez wiele godzin pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza. Jak wynikało z ustaleń mundurowych, aby dostać się do bankomatu zamontowanego w przedsionku sklepu, sprawcy najpierw wyłamali drzwi do marketu, a następnie próbowali ukraść całe urządzenie znajdujące się w ścianie budynku.

Ustalenia policjantów, a także dowody w postaci zabezpieczonych śladów, analiza zebranych materiałów, współpraca i wymiana informacji pomiędzy funkcjonariuszami lubińskiej komendy, pozwoliły na wytypowanie 3 mężczyzn, którzy mogli mieć związek z tym przestępstwem.

Do zatrzymania podejrzanych doszło w jednym z mieszkań na terenie powiatu górowskiego, trzy dni po zdarzeniu. Wszyscy podejrzani w tej sprawie przebywali u konkubiny jednego z nich. Funkcjonariusze zmuszeni byli wejść do środka siłowo, gdyż pomimo wyraźnych poleceń, nikt nie otworzył im drzwi. Działania policjantów wsparli koledzy ze straży pożarnej w Górze.

Funkcjonariusze w trakcie czynności zabezpieczyli także samochód, który posłużył sprawcom do dokonania tego przestępstwa. Jak się okazało mężczyźni pożyczyli auto od kolegi i po „akcji” oddali uszkodzony samochód właścicielowi.

Cała trójka to mieszkańcy powiatu górowskiego w wieku 29, 31 i 34 lat. Podejrzani trafili do policyjnej celi, a następnie zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora prowadzącego śledztwo i zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię