W ostatni dzień czerwca policjanci z Lądka- Zdroju prowadzili pościg za mężczyzną, który zlekceważył nadawane przez radiowóz sygnały świetlne i dźwiękowe, podejmując próbę ucieczki. Przyczyną takiego zachowania był fakt poszukiwania mężczyzny celem odbycia kary pozbawienia wolności. 29-latek podczas swojego krótkiego przejazdu wielokrotnie złamał przepisy ruchu drogowego. Po jego zatrzymaniu okazało się, że ma sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi, a dodatkowo policjanci ujawnili przy nim kilkadziesiąt porcji handlowych amfetaminy.

Policjanci z Lądka- Zdroju ustalili miejsce, w którym przebywa poszukiwany mężczyzna. 29-latek ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości ze względu na zasądzoną karę 8 miesięcy pozbawienia wolności.

Poszukiwany pomimo dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych jechał motocyklem, a na widok policyjnego radiowozu podjął próbę ucieczki. Nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujące zatrzymanie się. Kierujący kontynuował jazdę, stwarzając realne zagrożenie zarówno dla siebie, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Policjanci podjęli pościg zakończony zatrzymaniem 29-latka. Mężczyzna w pewnym momencie stracił panowanie nad prowadzonym motocyklem, przewracając się na jezdnię. Jednak był na tyle zdeterminowany, że podjął próbę ucieczki pieszo, po kilku sekundach przerwaną przez policjantów. Na szczęście jego krótka, ale niebezpieczna jazdy nie doprowadziła do tragedii.

Okazało się, że kierujący naruszył także przepisy Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, posiadając przy sobie blisko 50 porcji handlowych amfetaminy. 29-latkowi została pobrana krew do badań celem potwierdzenia lub wykluczenia kierowania pojazdem mechanicznymi pod wpływem środków odurzających.

Teraz mężczyzna trafi do zakładu karnego, gdzie będzie odbywał orzeczoną karę pozbawiania wolności. Teraz to sąd zadecyduje czy pobyt za kratkami się przedłuży. Kierujący odpowie za naruszenie zakazu sądowego, niezatrzymanie się do kontroli i posiadanie narkotyków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię