Archiwum.

Wczoraj, po blisko roku poszukiwań, do komisariatu I zgłosił się 33-latek, który był ścigany za przestępstwa narkotykowe. Jego stawiennictwo było efektem przemyślanej i bardzo skrupulatnej pracy częstochowskich „łowców głów”, którzy poprzez regularny kontakt z bliskimi poszukiwanego 33-latka dali mu do zrozumienia, że jego zatrzymanie jest tylko kwestią czasu. Mężczyzna miał dość życia w ukryciu i ciągłej niepewności. Trafił już do aresztu.

Policjanci zajmujący się poszukiwaniem osób zaginionych oraz ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości dokładają wszelkich starań, by ich praca przynosiła wymierne efekty. Dzięki ich wnikliwej pracy niemal codziennie zatrzymywane są osoby poszukiwane do odbycia kary pozbawienia wolności, które ukrywają się przed mundurowymi.

Mieszkaniec Częstochowy od roku był poszukiwany za przestępstwa narkotykowe. W lipcu został za nim wydany list gończy. Policjanci z Referatu Poszukiwań i Identyfikacji Osób z Częstochowy regularnie odwiedzali jego bliskich, sprawdzając, czy nie ukrywa się tam przez wymiarem sprawiedliwości. Codziennie sprawdzali nowe informacje i docierali do osób, które mogły mieć kontakt z 33-latkiem w ostatnim czasie. W końcu do poszukiwanego dotarło, że prędzej czy później skrupulatna praca kryminalnych doprowadzi do jego zatrzymania. Nie chcąc już dłużej żyć w ukryciu i niepewności, sam zgłosił się na komisariat. Mężczyzna za posiadanie znacznej ilości środków odurzających spędzi teraz w więzieniu prawie 4 lata.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię