Wjazd samochodem na plażę, nawet wypasioną terenówką, to z wielu powodów kiepski pomysł, w dodatku, o ile nie ma się pozwolenia, niezgodny z przepisami. Na własnej skórze przekonał się o tym kierowca luksusowego mercedesa, który po wjeździe do Bałtyku utknął w piachu.

Incydent miał miejsce 22 czerwca w Kołobrzegu, gdzie odbywał się charytatywny zlot luksusowych samochodów. Jeden z kierowców postanowił nie tylko wjechać na plażę, ale też do wody, w efekcie czego ugrzązł w piachu. Auto udało się wydobyć dopiero przy pomocy liny i innej terenówki. Nie wiadomo, czy kierowcy mieli zgodę na wjazd na plażę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię