25-latek poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności miał dużego pecha, bo akurat przechodził obok baru, w którym przebywali policjanci. Mundurowi zauważyli go przez witrynę lokalu, a pamiętali, że jest on poszukiwany celem odbycia kary pozbawienia wolności. Funkcjonariusze odłożyli posiłek na później i zatrzymali mężczyznę tuż przed wejściem do lokalu.

Dwaj funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław Leśnica weszli do lokalu gastronomicznego i w czasie, gdy oczekiwali na swoje zamówienie, zwrócili uwagę na mężczyznę w pobliżu. Zauważyli go przez witrynę lokalu, gdy szedł chodnikiem, wpatrzony w ekran telefonu. Jeden z policjantów pamiętał go z wcześniejszych czynności służbowych. Wiedział też, że jest on poszukiwany przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia Fabrycznej celem doprowadzenia do aresztu śledczego. Mężczyzna miał do odbycia karę pozbawienia wolności w wymiarze 2 lat i 10 miesięcy. Policjanci odłożyli posiłek na później i szybko wyszli z baru. Natychmiast zatrzymali mężczyznę, a dalsze sprawdzenia potwierdziły, że jest to poszukiwany 25-latek.

Zatrzymany już mężczyzna trafił najpierw do Komisariatu Policji Wrocław Leśnica, a następnie policjanci odwieźli go prosto do aresztu śledczego, gdzie pozostał. Policjanci już po czasie dokończyli swój posiłek. Jak pokazuje ten przypadek, policjanci nie mogą powiedzieć, że mają przerwę w byciu policjantami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię