28-latek z województwa dolnośląskiego, który chciał wybrać się w ponad stukilometrową trasę, postanowił wcześniej sprawdzić swoją trzeźwość na samoobsługowym alkomacie w oleskiej komendzie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że do komendy dotarł samemu kierując samochodem. Po chwili okazało się, że miał w organizmie blisko promil alkoholu. Zupełnie trzeźwy i z uprawnieniami do kierowania był natomiast jego pasażer.

W niedzielę (6 listopada) pod oleska komendę podjechało osobowe volvo, a kierujący nim mężczyzna chciał sprawdzić swoją trzeźwość na samoobsługowym alkomacie znajdującym się w holu głównym komendy. Po badaniu na urządzeniu zapaliła się czerwona ikona sygnalizująca o obecności alkoholu w wydychanym powietrzu. Zupełnie przypadkowo zauważył to jeden z pełniących służbę policjantów. W związku z tym następne badanie odbyło się już w obecności stróżów prawa. Okazało się, że 28-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego miał w organizmie prawie 1 promil alkoholu.

Jak ustalili mundurowi mężczyzna chciał wybrać się w ponad stukilometrową trasę. Dodatkowo przewoził dwoje pasażerów, a jeden z nich posiadał uprawnienia do kierowania i… był trzeźwy.

28-latek stracił już prawo jazdy. Usłyszał też zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, do którego się przyznał. Oprócz wysokiej grzywny grożą mu dwa lata więzienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię