Wywiadowcy zatrzymali kobietę oraz mężczyznę, którzy wykorzystując nieuwagę pokrzywdzonych, ukradli im telefony, dokumenty oraz rzeczy osobiste. Sprawcy zostali zatrzymani kilka ulic dalej, a podczas ich legitymowania, u mężczyzny w kieszeni zadzwonił telefon pokrzywdzonej. 32-latka oraz 36-latek z Pruszcza Gdańskiego usłyszeli zarzuty, zostali też objęci policyjnym dozorem. Mężczyźnie grozi 15 lat więzienia.

W miniony weekend wywiadowcy z gdańskiej komendy miejskiej odebrali zgłoszenie, że w rejonie ul. Podwale Grodzkie doszło do kradzieży. Sprawcy, wykorzystując porę nocną oraz brak czujności, ukradli dwóm kobietom czekającym na autobus, pieniądze, dokumenty oraz rzeczy osobiste. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce, ustalili okoliczności zdarzenia i zaczęli sprawdzać pobliski teren, aby zatrzymać sprawców. Funkcjonariusze sprawdzili, że telefon pokrzywdzonej umożliwia jego lokalizację i wskazuje swoje przybliżone położenie w obrębie Głównego Miasta. Gdy policjanci sprawdzali teren, zauważyli kobietę oraz mężczyznę, którzy na ich widok przyspieszyli kroku i próbowali uciec. Policjanci dobiegli do nich, a podczas legitymowania u mężczyzny w kieszeni zadzwonił ukradziony telefon. Dodatkowo przy kobiecie funkcjonariusze ujawnili inny telefon, który tej samej nocy został ukradziony obywatelowi Ukrainy. Wartość odzyskanego przez policjantów mienia to ponad 5 tys. zł.

Osoby zostały zatrzymane i przewiezione do policyjnego aresztu. Kobieta usłyszała łącznie 4 zarzuty, m.in. kradzieży, oraz kradzieży szczególnie zuchwałej, za co grozi jen nawet 8 lat więzienia. Mężczyzna usłyszał 8 zarzutów, m.in. kradzieży, kradzieży szczególnie zuchwałej oraz usiłowania włamania, ponieważ próbował zapłacić ukradzioną kartą. Dodatkowo 36-latek będzie odpowiadał za popełnione przestępstwa w ramach tzw. recydywy i teraz grozi mu nawet 15 lat więzienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię