archiwum

Kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat grozi 66-letniemu motocykliście, który nie zatrzymał się do kontroli i uciekał przed policjantami ruchu drogowego. Policjanci ruszyli za nim w pościg i zatrzymali go. Okazało się, że mężczyzna uciekał, ponieważ obawiał się badania alkomatem. Dodatkowo nie miał kasku ochronnego i założonej maseczki na twarzy. Motocyklista, za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Do zdarzenia doszło w sobotę po godz. 15, na drodze w miejscowości Ślęzaki, w gminie Baranów Sandomierski. Policjanci ruchu drogowego podczas patrolu, zwrócili uwagę na kierującego motocyklem marki Kymco. Mężczyzna jadąc drogą nie używał kasku ochronnego, dodatkowo nie posiadał maseczki na twarzy zasłaniającej nos i usta. Mundurowi postanowili zatrzymać motocyklistę do kontroli drogowej. Dali kierowcy sygnał do zatrzymania się. Jednak ten, widząc policyjny radiowóz, nagle przyspieszył i zaczął uciekać.

Mimo sygnałów nakazujących zatrzymanie, kierowca zignorował polecenia policjantów, zwiększał prędkość i jechał dalej. Funkcjonariusze, mając włączone sygnały świetlne i dźwiękowe, ruszyli w pościg za motocyklistą. Kierujący jednośladem w dalszym ciągu przyspieszał. Nerwowo oglądał się za siebie, sprawdzając czy policjanci jadą za nim, wyprzedzał inne pojazdy i dalej uciekał. W pewnym momencie mężczyzna kierujący motocyklem zjechał z głównej drogi i uciekał drogą gruntową, a następnie przez kładkę rzeczną wjechał na wał. Policjanci zatrzymali radiowóz i pieszo kontynuowali pościg. W tym czasie kierowca stracił panowanie nad motocyklem, wjechał w orne pole, przewrócił się i został przygnieciony przez motocykl.

Policjanci zatrzymali pirata drogowego. Okazał się nim 66-letni mieszkaniec gminy Baranów Sandomierski. Badanie urządzeniem wykazało u motocyklisty 0,16 promila alkoholu w organizmie. 66-latek odpowie m.in. za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, naruszenie przepisów ruchu drogowego oraz brak maseczki zakrywającej usta i nos.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię