Śródmiejscy kryminalni zatrzymali kobietę i mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości środków odurzających i handel nimi. W plecaku 27-latka policjanci znaleźli foliowe torebki z marihuaną i mefedronem, a przy kobiecie wagę służącą do porcjowania narkotyków. W sumie policjanci zabezpieczyli ponad 100 gramów środków odurzających. Za te przestępstwa parze grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci ze śródmiejskiego wydziału operacyjno-rozpoznawczego zorganizowali zasadzkę na dworcu wschodnim po tym jak ustalili, że jednym z pociągów przyjedzie do Warszawy mężczyzna, który w plecaku będzie przewoził narkotyki.

Tuż po 23:20 na peronie stacji pojawił się „figurant”, na którego czekali. Wraz z nim podróżowała młoda kobieta. Policjanci podeszli do pary, przedstawili się, podali powód swoich czynności i przystąpili do przeszukania bagażu należącego do 27-latka.

Kryminalni znaleźli w nim jedną, większą torebkę foliową z marihuaną oraz 9 mniejszych torebek z mefedronem, w sumie ponad 100 gramów środków odurzających. 21-latka miała przy sobie elektroniczną wagę służącą do porcjowania narkotyków. Zarówno mężczyzna jak i jego partnerka zostali zatrzymani a znalezione narkotyki zabezpieczone jako dowód w sprawie.

Śledztwo dotyczące posiadania znacznej ilości narkotyków wszczęła Prokuratura Rejonowa dla Warszawy Pragi Południe. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił śledczym na postawienie 27-latkowi zarzutów posiadania znacznej ilości narkotyków i handlu nimi wspólnie i w porozumieniu z 21-letnią kobietą. 21-latka usłyszała natomiast zarzut handlu środkami odurzającymi. Za te przestępstwa zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię