Ilustracja/archiwum

Ze statystyk w tym obszarze wynika, że to mężczyźni częściej stosują przemoc domową. Mieszkanka gm. Bisztynek, która usłyszała zarzut znęcania się nad partnerem nieznacznie, ale jednak zmieni te proporcje. Co ważne, nie o statystyki tu chodzi. Ważne, aby każda ofiara przemocy, bez względu na płeć, czy wiek uzyskała pomoc, a oprawca stosowną karę. Za przestępstwo znęcania się nad rodziną można usłyszeć wyrok nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Sobotni wieczór, (19.11.22r.), dla 43-letniej kobiety zakończył się zatrzymaniem w policyjnej celi. Wcześniej mieszkanka gminy Bisztynek awanturowała się z partnerem, który uciekł przed nią do siostrzeńca. Mężczyzna bał się wrócić do mieszkania i na przyjazd policji czekał u rodziny. Policjanci zastali w mieszkaniu pijaną kobietę, która twierdziła, że nie wie, o co chodzi, a następnie, gdy zobaczyła partnera krzyczała na niego i groziła mu śmiercią. Istniała konieczność zatrzymania kobiety.

Jej partner złożył zawiadomienie o znęcaniu się nad nim przez 43-latkę w okresie ostatnich 5 lat. W czasie, gdy trzeźwiała w policyjnej celi, policjanci zgromadzili materiał dowodowy i przedstawili jej zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad partnerem. Prokurator wydał postanowienie oddające 43-latkę pod policyjny dozór, zobowiązał ją do wyprowadzki od partnera i zakazał kobiecie bezpośredniego kontaktu z pokrzywdzonym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię