W miejscowości Skoki w gminie Puławy 53-latek kierujący Fordem ominął samochody stojące przed strzeżonym przejazdem kolejowym, wyłamał opuszczoną półzaporę i zderzył się z pociągiem towarowym. Z obrażeniami ciała mężczyzna trafił do szpitala. Był trzeźwy, okazało się natomiast, że nie posiada uprawnień do kierowania. Trwa wyjaśnianie przyczyn zdarzenia.

Do zdarzenia doszło dzisiaj około godz. 7:30 w miejscowości Skoki w gminie Puławy. Kierujący samochodem osobowym marki Ford 53-latek doprowadził do zderzenia z pociągiem towarowym jadącym z Dęblina do Puław.

Jak wynika z ustaleń policjantów, kierujący ominął dwa samochody stojące przed strzeżonym przejazdem kolejowym, uderzył w opuszczoną półzaporę, po czym wjechał na tory gdzie zderzył się z pociągiem towarowym jadącym w stronę Puław. Z obrażeniami ciała mężczyzna trafił do szpitala.

Jak wykazało badanie, 53-latek był trzeźwy. Okazało się natomiast, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Maszynista pociągu był trzeźwy. Trwa wyjaśnianie okoliczności i przyczyn zdarzenia. Pojazd, którym kierował mieszkaniec gminy Puławy został zabezpieczony na policyjnym parkingu do dalszych oględzin.

9 KOMENTARZE

  1. Najistotniejsze w sprawie było to, że maszynista był trzeźwy… Tak jakby miało to jakiekolwiek znaczenie dla sprawy… Można by równie dobrze napisać, że w tym czasie w Międzyzdrojach świeciło słońce. Tak samo istotne…

  2. W tej instytucji zwanej „policją” nie mają nic lepszego do roboty, tylko sprawdzać trzeźwość maszynisty? Czy ma to jakiekolwiek znaczenie w takiej sytuacji? Czy ci ludzie mają cokolwiek w tych pustych łbach?

    • nie rozumiesz ze taka jest procedura i c*** koniec? nie kazdy wypadek jest taki jak tu, a procedura jest pisana po wszystkie wypadki co to za problem ze koles dmuchnal w jakis tam aparat?

  3. Dobrze, że maszynista był trzeźwy jednakże nic to nie wnosi do sprawy. Nawet gdyby był nietrzeźwy to i tak nie miałby wpływu na to ,że jakiś samochód jedzie prosto pod wagon. To wszystko kupy się nie trzyma. Kierowca nie miał uprawnień więc ominął samochody, szlaban i wjechał pod wagony. Był trzeźwy. To on chyba jest chory psychicznie. Rozumiał bym gdyby był ścigany przez radiowóz policyjny i uciekał. Ale skoro nikt go nie ścigał to po co zrobił to zrobił. Albo chciał popełnić samobójstwo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię