Wyjątkowym brakiem wyobraźni popisał się kierowca auta dostawczego, który w Pucku wjechał na molo, próbując w ten sposób skrócić sobie drogę do punku gastronomicznego. Deski nie wytrzymały.

Do tego zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 10.30. Straż miejska w Pucku przekazała, że kierowca samochodu dostawczego chciał skrócić sobie drogę do restauracji, do której miał dowieźć towar, dlatego wjechał na molo mimo zakazu. Pod wpływem ciężaru pękły deski, auto zawisło na zderzaku i pace samochodu.

Ciężarówka została już usunięta, molo pozostaje jednak zamknięte do czasu oceny szkód przez rzeczoznawcę i naprawy konstrukcji.

Zdjęcia: straż miejska w Pucku

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię