Jak pokazuje samo życie, piractwo drogowe się nie opłaca! Policjanci drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę osobowego volkswagena. Powód, a tak właściwie powody? Przekroczenie prędkości o 67 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym, niezapięte pasy bezpieczeństwa, pojazdy niesprawny technicznie, a to nie koniec. Okazało się, że mężczyzna w ogóle nie powinien znaleźć się za kierownicą, gdyż nie miał do tego uprawnień. Jego nieodpowiedzialność na drodze spotkała się ze stanowczą rekcją funkcjonariuszy. Jaką? 10 tysięcy złotych grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów.

Zmiany w taryfikatorze, które weszły w życie 1 stycznia 2022 roku od niemal pół roku stosowane są w praktyce przez policjantów w całej Polsce. Przepisy to jedno, a ich praktyczne wykorzystanie, a przede wszystkim oddziaływanie na piratów drogowych, to drugie. Można śmiało stwierdzić, że mocne uderzenie po kieszeniach kierowców już przynosi rezultaty, w postaci zwiększenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Choć w mniejszości, nadal jednak zdarzają się kierowcy, którzy „usilnie” chcą sami przekonać się o dotkliwości tych kar na własnej skórze.

Taką osobą w ostatnim czasie był 32-letni kierowca osobowego volkswagena. Mężczyzna poruszał, a tak właściwie pędził jedną z dróg na terenie gminy Krzeszyce. Wykonany przez policjantów pomiar prędkości wskazał 117 kilometrów na godzinę, przy ograniczeniu w terenie zabudowanym do 50 kilometrów na godzinę. Nie korzystał z pasów bezpieczeństwa, a stan techniczny jego pojazdu pozostawiał wiele do życzenia. To nie koniec listy jego przewinień. Okazało się, że w ogólnie nie powinien od znaleźć się za kierownicą, gdyż nie miał do tego uprawnień. Te zostały mu zatrzymane z powodu wcześniejszych wykroczeń jakich się dopuścił. W policyjnym systemie posiadał on status „4”, co oznacza, że został skierowany wobec niego wniosek o sprawdzenie kwalifikacji. W związku z między innymi, rażącym naruszeniem przepisów ruchu drogowego, policjanci przesłuchali mężczyznę na miejscu w charakterze sprawcy wykroczenia. Poddał się on karze 10 tysięcy złotych grzywny oraz zakazowi prowadzenia pojazdów na okres 6 miesięcy. Oczywiście nie mógł on już kontynuować jazdy. Wniosek został skierowany do sądu, który podejmie ostateczną decyzję, co do zakresu i wysokości kary. Jedno jest pewne, walka z nonszalancją i drogowym piractwem weszła na zupełnie inny, znacznie skuteczniejszy poziom!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię