Kierujący w różny sposób tłumaczą swoją niefrasobliwość czy też brak odpowiedzialności na drodze. W tym przypadku kierujący zapomniał nie tylko o zdrowym rozsądku, ale także o przepisach, które regulują dopuszczenie pojazdu do ruchu.

Nietypowy przebieg miało zatrzymanie (24.03.2021r.) do kontroli drogowej kierowcy bmw w Mielżynie gdzie 22-latek kierował niekompletnym pojazdem. Młody mężczyzna poruszał się po drodze publicznej samochodem, który zwrócił uwagę policjantów gnieźnieńskiej drogówki, bo nie posiadał tablic rejestracyjnych i elementów wyposażenia zewnętrznego nadwozia pojazdu, tj. pokrywy silnika, zderzaków i przednich błotników.

Kierujący posiadał uprawnienia do kierowania pojazdami, ale samochód który prowadził był niezarejestrowany, czyli nie był dopuszczony do ruchu. Podczas rozmowy z policjantami powiedział, że auto nie jest jego własnością, one je tylko naprawia i była to jazda próbna. Za popełnione wykroczenia funkcjonariusze nałożyli na 22-latka dwa mandaty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię