Do tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy trafił 51-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna w jednym z gabinetów stomatologicznych dopuścił się ingerencji w sferę intymną pacjentki. Usłyszał zarzuty doprowadzenia przemocą 24-latki do obcowania płciowego. Policjanci sprawdzają, czy było to jednorazowe zdarzenie, czy podejrzany ma na swoim koncie więcej tego typu przestępstw. Może mu grozić do 12 lat więzienia.

Śledztwo w tej sprawie prowadzą policjanci z 4. komisariatu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe. Jak wynika ze zgromadzonych w sprawie materiałów na początku ubiegłego tygodnia, 24-latka udała się na umówioną wizytę do jednego z gabinetów stomatologicznych w dzielnicy Rury w Lublinie. W trakcie zabiegu dentystycznego 51-latek zaczął zachowywać się dziwnie. W pewnym momencie opuścił fotel pacjentki i przemocą  dokonał ingerencji w jej sferę intymną. Kobieta po chwili zdołała się oswobodzić, po czym wybiegła z gabinetu. Sprawę od razu zgłosiła policji.

Funkcjonariusze w piątek zatrzymali 51-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty doprowadzenia przemocą pokrzywdzonej do obcowania płciowego. Na wniosek policjantów i prokuratora podejrzany został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Śledczy obecnie zbierają dowody i sprawdzają, czy było to jednorazowe zdarzenie, czy może podejrzany na koncie ma więcej tego typu przestępstw. 51-latkowi może grozić nawet do 12 lat więzienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię