Holenderscy celnicy pochwalili się efektami swojej ubiegłorocznej pracy. Tylko w 2020 roku, służba celna wraz z innymi jednostkami bezpieczeństwa zapobiegła przedostaniu się do kraju 115 ton kokainy.

Holenderscy celnicy wykryli łącznie 47 ton kokainy, która była szmuglowana w portach morskich oraz na lotnisku Schiphol. Mimo pandemii zarówno przemytnicy, jak i celnicy mieli sporo pracy – sama służba celna zwiększyła swoją skuteczność o 24 proc. w stosunku do 2019 roku. Pozostałe 67 ton kokainy wykrytej w 2020 roku przechwyciły międzynarodowe organizacje współpracujące z Holandią.

Sporo pracy mieli kontrolerzy w placówkach pocztowych. W 2020 roku przechwycono kilka tysięcy paczek i trzy tysiące przesyłek listowych, w których przemycane były narkotyki syntetyczne, a także 9 ton khat (pochodzący z Afryki narkotyk o działaniu zbliżonym do amfetaminy) i tonę haszyszu.

Miniony rok był również czasem szerokich działań prowadzonych w porcie w Rotterdam. Latem wybuchł duży skandal, gdy ujawniono, że pracownicy firmy ochroniarskiej pomagali przemytnikom w szmuglowaniu kokainy. Aresztowano wówczas dwie osoby, ale śledczy badający sprawę twierdzą, że to jedynie początek i należy spodziewać się kolejnych zatrzymań.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię