Śródmiejscy wywiadowcy zatrzymali 40-latka podejrzanego o posiadanie znacznej ilości środków odurzających i psychotropowych. Mężczyzna wpadł podczas kontroli drogowej, którą sprowokowało niebezpieczne zachowanie kierowcy. Policjanci zabezpieczyli różnego rodzaju tabletki, kapsułki oraz dilerki z kokainą, marihuaną, mdma i lsd jak również pieniądze mogące pochodzić z przestępstwa. Za ten czyn zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii mężczyźnie grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

Była 3.00 nad ranem, kiedy policjanci ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego, pełniący służbę w centrum miasta, zauważyli kierowcę samochodu, którego zachowanie wzbudziło ich, jak się później okazało, uzasadnione podejrzenia.

Mężczyzna często i gwałtownie dodawał gazu, po czym z impetem wyjechał z parkingu. Wywiadowcy zatrzymali do kontroli kierowcę wspomnianego pojazdu, chcąc sprawdzić, co jest tego powodem.

40-latek wysiadł z samochodu chwiejnym krokiem, ledwo utrzymując się na nogach. Ta sytuacja, plus bełkotliwa mowa sprawiły, że policjanci postanowili zbadać stan trzeźwości kierowcy. Okazało się, że mężczyzna jest trzeźwy. Wszystko wskazywało więc na to, że 40-latek może być pod wpływem narkotyków. Dlatego też wywiadowcy podjęli decyzję o pobraniu od niego krwi i przystąpili do skrupulatnej kontroli zarówno samochodu, przewożonego bagażu, jak i samego kierowcy.

Przy mężczyźnie i w samochodzie między fotelami policjanci znaleźli 3250 złotych mogące pochodzić z przestępstwa, tabletki psychotropowe, marihuanę, kokainę, mdma oraz lsd. Kolejne substancje zabronione prawem policjanci znaleźli w torbie z podwójnym dnem, która była w bagażniku. W sumie wywiadowcy zabezpieczyli 892 tabletki, 45 kapsułek i ponad 149 gramów brutto różnych środków odurzających.

40-latek usłyszał już prokuratorskie zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających, za co grozi mu teraz do 10 lat pozbawienia wolności. Jeśli okaże się, że mężczyzna kierował pod wpływem narkotyków, usłyszy kolejne zarzuty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię