Foto: archiwum

Policjanci z Legnicy i Dzierżoniowa zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o posiadanie narkotyków. Pierwszy twierdził, że środki zakazane ustawą znalazł na ulicy, drugi wmawiał mundurowym, że to tynk ze ściany. Funkcjonariusze nie dali wiary żadnemu z nich. Mężczyźni zostali zatrzymani i teraz za swoje czyny odpowiedzą karnie.

We wtorek legniccy kryminalni zatrzymali mieszkańca miasta, który posiadał przy sobie środki psychoaktywne. Mężczyzna tłumaczył się policjantom, że narkotyki znalazł na ulicy i postanowił je zabrać ze sobą. To nie powstrzymało jednak mundurowych do podjęcia kolejnych kroków. Podczas sprawdzania mieszkania kontrolowanego, ujawnili białą skrystalizowaną substancję. Wstępne badanie potwierdziło, że jest to niemal 60 porcji rynkowych narkotyku. Dodatkowo zabezpieczono na miejscu dowód osobisty, który nie należał do 37-latka. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że został utracony w wyniku kradzieży z włamaniem na terenie Legnicy. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu.

Kryminalni z Dzierżoniowa natomiast dwa dni temu zatrzymali mężczyznę, który w miejscu zamieszkania posiadał narkotyki. U 18-latka ujawniono susz roślinny i białą substancję. Mężczyzna próbował przekonać funkcjonariuszy, że biały, częściowo zbrylony proszek, to tynk ze ściany. Nie wzruszyło to policjantów, którzy natychmiast przebadali te środki. Badania testerami wykazały, że susz zawiera kanabinole, natomiast rzekomy „tynk” okazał się amfetaminą.

Obaj zatrzymani odpowiedzą teraz karnie za swoje czyny. Wątpliwe, by ich tłumaczenia na coś się przydały. Za posiadanie środków zakazanych ustawą grozić im może nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię