Pewien 23-letni mieszkaniec woj. mazowieckiego chciał, aby jego BMW dobrze wypadło przed potencjalnym kupcem. Kierowca tak się rozpędził, że swoją przejażdżkę zakończył na wysepce skrzyżowania okrężnego przy ulicy Leyka w Szczytnie. Sam kierowca zaś wykazał się ogromną nieodpowiedzialnością, gdyż wsiadł za kółko mając blisko 2 promile oraz cofnięte uprawnienia właśnie za kierowanie na podwójnym „gazie”. 23-latek spędzili noc policyjnej celi. Niebawem stanie przed sądem i może dożywotnio stracić uprawnienia do kierowania pojazdami.

W sobotę (24.10.20r.) kwadrans prze godziną 19:00 oficer dyżurny szczycieńskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie z którego wynikało, że kierujący pojazdem marki BMW wjechał bezpośrednio na skrzyżowanie okrężne znajdujące się przy ulicy Leyka w Szczytnie. Na miejsce zgłoszonej interwencji zostali skierowani funkcjonariusze z referatu ruchu drogowego. Z ustaleń policjantów wynika, że 23-letni kierowca BMW poruszał się od strony ulicy Leyka w kierunku skrzyżowania o ruchu okrężnym położonym przy ul. Polska/Piłsudskiego. W pewnym momencie kierujący stracił panowanie nad pojazdem i wjechał bezpośrednio na wyspę.

Mundurowi przebadali 23-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się, że miał on blisko 2 promile. W trakcie weryfikacji danych mężczyzny w policyjnych systemach informatycznych ustalono, iż w kwietniu br. organ administracyjny cofnął mu uprawnienia do kierowania pojazdami za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości.

23-latek przewoził w pojeździe pasażera, który chciał odkupić od niego samochód, dlatego wybrali się na przejażdżkę. Siedzący na miejscu pasażera 20-latek był trzeźwy i posiadał prawo jazdy. Kierowca BMW został zatrzymany. Niebawem usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości a także zarzut spowodowania kolizji. Ponadto 23-latek odpowie za nie stosowanie się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnień do kierowania, za co grozi mu dodatkowo do 2 lat pozbawienia wolności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię