Policjanci z Komisariatu II Policji zatrzymali kobietę, która bezprawnie skopiowała dane karty płatniczej swojego partnera do własnego telefonu komórkowego i bez zgody właściciela płaciła za swoje wydatki jego pieniędzmi. Kobieta usłyszała zarzuty kradzieży z włamaniem, za które grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Mieszkaniec Zielonej Góry zauważył na swoich wyciągach bankowych podejrzane płatności kartą za zakupy, których sam nie robił. Jego karta nie została skradziona, więc nie wiedział co mogło się stać. Zielonogórzanin zawiadomił policjantów z Komisariatu II Policji. Policjanci przeanalizowali miejsca płatności i zabezpieczyli dostępne monitoringi. Na nagraniach widoczna była kobieta, która płaci zbliżeniowo za pomocą smartfona. Kiedy policjanci pokazali nagrania pokrzywdzonemu wszystko stało się jasne….

Mężczyzna rozpoznał na nagraniach swoją byłą partnerkę, z którą rozstał się kilka tygodni wcześniej. Kiedy byli razem, partnerka często bywała w jego mieszkaniu, czasem zostawała tam sama. To właśnie wtedy mając dostęp do dokumentów bankowych swojego partnera skopiowała dane karty do aplikacji w telefonie. Wtedy telefon zachowuje się tak jak karta bankowa przyłożona do terminala płatniczego.

Kryminalni z Komisariatu II Policji zatrzymali kobietę, okazała się nią 29-letnia mieszkanka Żagania. Po zatrzymaniu usłyszała zarzuty 24 kradzieży z włamaniem – każda płatność za pomocą skradzionej karty jest tak kwalifikowana. Podejrzana przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia. Zobowiązała się także do zwrócenia skradzionych pieniędzy pokrzywdzonemu. Kobiecie za kradzież z włamaniem grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię