sobota, 5 kwietnia 2025 05:05

Pobił żonę garnkiem i poziomicą, później "zajął się" synem. Myślał, że ujdzie mu to na sucho

33-letni mężczyzn pobił swoją żonę i uderzył syna, który stanął w jej obronie, ale nie spodziewał się, aż takich konsekwencji. Policjanci gdy uzyskali informację o przemocy w tej rodzinie, natychmiast wdrożyli niezbędne procedury. Mężczyzna został zatrzymany, a rudzki sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 33-latka.
Pobił żonę garnkiem i poziomicą, później "zajął się" synem. Myślał, że ujdzie mu to na sucho
Foto: archiwum

W ubiegłym tygodniu w jednym z mieszkań na terenie Nowego Bytomia doszło do pobicia kobiety, przez jej męża. Jak ustalili policjanci, zaczęło się od awantury, a skończyło na uderzeniach różnymi przedmiotami, w tym poziomicą i garnkiem. Gdy jeden z synów stanął w obronie matki, również został uderzony przez ojca. Rudzianka wówczas zdecydowała się powiadomić stróżów prawa.

Mundurowi z rudzkiej dwójki natychmiast udali się pod wskazany adres, gdzie zatrzymali 33-latka. Jak się okazało, mężczyzna od kilku lat znęcał się fizycznie i psychicznie nad kobietą i trójką ich dzieci. Wszczynał awantury, obrażał ją i straszył pobiciem. Szarpał, popychał i kopał, a finalnie bił po głowie pięściami. Rudzianin usłyszał zarzuty znęcania się nad rodziną. Rudzki sąd przychylił się do wniosku śledczych i prokuratora i zastosował tymczasowe aresztowanie. Najbliższe 3 miesiące 33-latek spędzi w izolacji.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Patologia 01.04.2025 20:39
Komentarz usunięty