niedziela, 6 kwietnia 2025 05:06

Pijany 30-latek rozbił osobówkę na drzewie. Strażacy musieli rozciąć karoserię, żeby go wydostać

30-latek kierował pojazdem marki Citroen mając w organizmie ponad 1,5 promila. Na trasie Białowola - Zalesie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Z obrażeniami ciała trafił do szpitala
Pijany 30-latek rozbił osobówkę na drzewie. Strażacy musieli rozciąć karoserię, żeby go wydostać

Wczorajszej nocy (19 lutego 2025), kilka minut po 2:30 policjanci z Zamościa otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu na odcinku drogi Białowola – Zalesie. Oficer dyżurny zamojskiej jednostki natychmiast skierował tam policjantów. obecni byli tam również strażacy i ratownicy medyczni.

Policjanci wstępnie ustalili, że kierujący Citroenem poruszał się w kierunku Pniówka. Na łuku drogi w wyniku niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu, następnie na pobocze i uderzył w rosnące tam drzewo.  

Citroenem kierował 30-latek z gminy Zamość. Mężczyzna był zakleszczony w pojeździe, wydostali go strażacy. Następnie załoga karetki pogotowia przetransportowała 30-latka do szpitala. Jak się okazało kierujący był nietrzeźwy. Policyjne badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 1,5 promila. Funkcjonariusze zatrzymali 30-latkowi uprawnienia do kierowania.

Policjanci ustalają dokładne okoliczności wypadku i apelują o zachowanie trzeźwości za kierownicą. Kierowca, który decyduje się kierować pojazdem po wypiciu alkoholu popełnia przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3, wysoką karą finansową oraz sądowym zakazem prowadzenia pojazdów. Nieodpowiedzialny pijany kierowca stwarza również realne zagrożenie na drodze dla siebie i innych uczestników ruchu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze