Ratownik, który czuwał nad bezpieczeństwem osób wypoczywających nad wodą, został uderzony przez agresywnego plażowicza po tym, gdy zwrócono mu uwagę, że nie przestrzega regulaminu.

Do tego zdarzenia doszło nad jeziorem w Cieszynie w województwie zachodniopomorskim. Nagranie wykonane przez jednego ze świadków zamieścił WOPR powiatu drawskiego.

Jak informują lokalne media, ratownik miał zwrócić uwagę mężczyźnie, że podczas korzystania z dmuchańców na wodzie należy używać kapoka. Na nagraniu widać jak na pomoście rozmawia z rosłym mężczyzną. Nagle został przez niego zaatakowany: najpierw opluty, potem uderzony dłonią w twarz. Następnie agresor zaczął się oddalać, krzycząc jeszcze „Zrób sobie dzieci, a mnie nie pouczaj!”.

Agresywny osiłek poniesie konsekwencje. Ratownikowi pełniącemu obowiązki przysługuje ochrona funkcjonariusza publicznego. Sprawa trafiła do sądu. „Sprawca za atak na ratownika na dyżurze otrzymał 3 600 zł grzywny oraz 1 000 zł zadośćuczynienia dla pokrzywdzonego ratownika. Czy to wystarczająca i adekwatna kara?” – poinformowano na profilu WOPR Powiatu Drawskiego.

„Niestety takie akcje na kąpieliskach i plażach także się zdarzają. Praca Ratownika Wodnego zawsze niesie ze sobą dużą odpowiedzialność i jest obarczona stresem. Dbanie o bezpieczeństwo, zdrowie i życie osób przebywających nad wodą to główne zadania Ratowników WOPR. Działalność profilaktykyczna, edukacyjna, prewencja mająca na celu zminimalizowanie nieszczęśliwych wypadków czy utonięć to klucz do bezpiecznego wypoczynku nad wodą. Niestety zwracanie uwagi i wielokrotne ostrzeżenia o zachowaniu się zgodnie z normami społecznymi czy przepisami kończę się w taki sposób. W myśl ustawy Ratownik pełniący dyżur na kąpielisku jest funkcjonariuszem publicznym wykonującym swoje obowiązki” – komentują ratownicy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię