23-letnia wnuczka mocno nadużyła zaufanie swojej babci. Bez jej zgody weszła w posiadanie karty płatniczej, którą dokonała blisko 50 płatności na łączną sumę 40 tysięcy złotych. Młoda kobieta została zatrzymana w Łodzi, dokąd pojechali za nią policjanci z komisariatu w Siechnicach oraz wrocławskiej komendy miejskiej. Przyznała się do popełnienia przestępstwa i dobrowolnie poddała karze pozbawienia wolności.

O tym, że zawsze trzeba pamiętać o swojej karcie płatniczej, przekonała się pewna mieszkanka jednej z podwrocławskiej miejscowości. W dzisiejszych czasach znaczna ilość transakcji dokonywana jest nie w formie gotówkowej, ale właśnie poprzez płatności elektroniczne. Jest to nie tylko wygodne, ale i bezpieczne. Nie trzeba nosić przy sobie gotówki, którą wszak łatwo można zgubić. Jednak korzystanie z kart płatniczych też niesie pewne ryzyko. Zwłaszcza, jeśli ta dostanie się w niepowołane ręce i nie zostanie w porę zablokowana.

Policjanci z komisariatu w Siechnicach kilka dni temu otrzymali informację o tym, że jednej z mieszkanek gminy zaginęła karta płatnicza. Co gorsze, z konta zaczęły znikać pieniądze i to w znacznej ilości. Funkcjonariusze spod Wrocławia rozpoczęli działania, które miały ustalić co stało się z mieniem właścicielki karty.

Kryminalni z Siechnic szybko namierzyli osobę, która może stać za tym przestępstwem. Okazała się nią… wnuczka okradzionej kobiety. Jednak 23-latka nie przebywała w miejscu zamieszkania. Funkcjonariusze ustalili, że sprawczyni może nie przebywać na terenie działania wrocławskich policjantów, tylko w Łodzi, gdzie próbowała ukryć się przed stróżami prawa.

I właśnie w stolicy województwa łódzkiego doszło do zatrzymania 23-latki. Była bardzo zaskoczona, kiedy do jej drzwi zapukali policjanci pionu kryminalnego siechnickiego komisariatu wraz z policjantami z komendy miejskiej. Kobieta, po założeniu jej kajdanek, została przewieziona do IV Komisariatu Policji w Łodzi, gdzie dzięki obszernym materiałom dowodowym zebranym przez funkcjonariuszy, usłyszała aż 47 zarzutów dokonania kradzieży z włamaniem, na łączną kwotę przekraczającą 40 tysięcy złotych. 23-latka przyznała się do popełnienia wszystkich tych czynów, a także dobrowolnie poddała karze ustalonej przez prokuratora.

Kobieta otrzymała karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, dozór kuratora, a przede wszystkim obowiązek naprawienia szkody, czyli oddania babci skradzionych pieniędzy. 23-latka będzie musiała również uiścić wszelkie opłaty sądowe.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię