Policjanci zatrzymali 23-letniego mężczyznę, który groził swojej matce śmiercią. Według ustaleń mundurowych sprawca przyszedł pod drzwi mieszkania matki i zaczął jej grozić śmiercią, a następnie pod drzwiami podpalił skrawki gazet. Stróże prawa dodatkowo ustalili, że sprawca w grudniu ubiegłego roku pobił swoją matkę. Okazało się również, że zatrzymany mężczyzna ma związek z kradzieżami sklepowymi. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił przedstawić 23-latkowi zarzuty dotyczące gróźb karalnych, uszkodzenia ciała oraz kradzieży. Za te czyny mieszkaniec powiatu tczewskiego odpowie w recydywie. Prokurator zastosował wobec zatrzymanego mężczyzny dozór policyjny, zakaz zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzoną.

4 kwietnia br. o godzinie 20 tczewscy policjanci otrzymali zgłoszenie o awanturującym się mężczyźnie na jednej z klatek schodowych na terenie miasta. Na miejsce natychmiast zostali wysłani policjanci z referatu patrolowo-interwencyjnego. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zastali 23-letniego mężczyznę, który awanturował się przed drzwiami wejściowymi do mieszkania. Stróże prawa ustalili, że agresywny mężczyzna przed interwencją groził swojej matce śmiercią, a następnie pod drzwiami podpalił skrawki gazet. Mundurowi przestraszonej kobiecie powiedzieli, że takie zachowanie sprawcy jest przestępstwem. Mundurowi w związku z zaistniałym przestępstwem zatrzymali agresywnego mężczyznę, którego doprowadzili do policyjnego aresztu.

Policjanci dodatkowo ustalili, że w grudniu ubiegłego roku zatrzymany mężczyzna pobił pokrzywdzoną i od tamtego czasu nie mieszka z matką. Śledczy ustalili również, że zatrzymany mężczyzna ma związek z 4 kradzieżami sklepowymi, gdzie ukradł przedmioty o łącznej wartości ponad 700 złotych.

Zatrzymany mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Zgromadzony materiał dowodowy przez śledczych pozwolił zatrzymanemu mężczyźnie przedstawić zarzuty dotyczące gróźb karalnych, uszkodzenia ciała oraz kradzieży. Dodatkowo stróże prawa ustalili, że mężczyzna popełnił te czyny w warunkach recydywy, gdyż był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. Wczoraj prokurator zastosował wobec 23-latka dozór policyjny, zakaz zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzoną. Teraz jego losem zajmie się sąd. Za te przestępstwa w warunkach recydywy grozi kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię