Ilustracja.

W ręce pabianickich policjantów wpadł 28-letni mieszkaniec miasta, który odpowie za oszustwo metodą na „funkcjonariusza”. Zatrzymany mężczyzna odebrał pieniądze od pokrzywdzonej, która straciła łącznie kilkaset tys. zł. Decyzją Prokuratora Rejonowego w Pabianicach mężczyzna został objęty dozorem. Za oszustwo kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.

20 lipca 2021 roku 28-latek został zatrzymany na jednej z ulic w centrum Pabianic. Policjanci z Wydziału Kryminalnego prowadzili bardzo intensywne działania operacyjne, a także śledzili i analizowali doniesienia medialne w tym temacie.

Historia w tym przypadku była następująca: na telefon stacjonarny mieszkanki osiedla Bugaj dzwonił mężczyzna przedstawiający się za funkcjonariusza policji. Rozmówca, podając się najpierw za członka rodziny, nawiązał kontakt z pokrzywdzoną. Następnie przy ponownym połączeniu sprawca podając się już za funkcjonariusza policji, wskazując fikcyjny numer służbowy oraz fikcyjne dane, powiedział pokrzywdzonej, że odebrała wcześniej telefon od przestępców szykujących napad na osoby starsze. Twierdził, że w związku z tym policja szykuje zorganizowaną akcję zatrzymania tych osób. Jednocześnie, nakłonił telefonicznie pokrzywdzoną do przekazania pieniędzy oraz biżuterii i drogich zegarków. Kobieta zgodnie z instrukcją dzwoniącego wyrzuciła je przez okno. To teoretycznie miała być ochrona jej dobytku. W ten sposób 74-latka straciła oszczędności życia.

Jak się okazało gotówkę i kosztowności odbierał  zatrzymany przez policjantów 28-latek. Podejrzewany usłyszał zarzuty pomocnictwa do oszustwa i przywłaszczenia funkcji publicznej. Policjanci wnioskowali o jego tymczasowe aresztowanie. Decyzją Prokuratora Rejonowego w Pabianicach podejrzany został objęty dozorem policyjnym. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię