Fot. Pixabay

Najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie 18-latka zatrzymana przez bielskich kryminalnych. Kobieta jest podejrzana o udział w oszustwie metodą „na lekarza”. Starsze osoby, które uwierzyły, że ich bliscy są poważnie chorzy, straciły w sumie przeszło 100 tysięcy złotych oraz kosztowności. Pamiętajmy, aby o każdym podejrzanym telefonie pilnie poinformować policjantów, dzwoniąc na numer alarmowy 112.

Od września do bielskich policjantów zaczęli zgłaszać się starsze osoby, które padły ofiarą oszustwa. Dzwoniła do nich „Pani doktor”, informując o potrzebie pilnego zakupu nierefundowanego leku na covid dla rzekomo poważnie chorego członka rodziny. Pokrzywdzeni przekazali oszustce swoje oszczędności oraz kosztowności. Sprawą zajęli się bielscy kryminalni, którzy zebrali i przejrzeli zapisy kamer monitoringu oraz przeprowadzili szereg innych ustaleń. Dzięki temu wpadli na trop oszustki, którą ostatecznie zatrzymali 28 listopada. Całkowicie zaskoczona kobieta, wkrótce została rozpoznana przez pokrzywdzonych.

Oszustką okazała się 18-letnia mieszkanka Poznania. Po zatrzymaniu trafiła ona do policyjnego aresztu, a następnie usłyszała zarzuty za pięć oszustw na terenie Bielska-Białej. Na wniosek śledczych i prokuratury, bielski sąd zastosował wobec niej 3-miesięczny areszt. Za popełnione przestępstwo kobiecie grozi kara do 8 lat więzienia.

Policjanci szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia. Sprawa jest rozwojowa i niewykluczone, że aresztowana kobieta metodą „na lekarza” oszukała lub próbowała oszukać również inne osoby na terenie Polski. Dotychczasowe ustalenie wskazują również na to, że podejrzana nie działała sama. Pomagała jej co najmniej jedna osoba.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię