Kryminalni ustalili i zatrzymali 17-latka, który usiłował dokonać rozboju. Młodemu mężczyźnie nie spodobało się, jak na niego spojrzał przechodzień. Dlatego zaatakował mieszkańca Lublina i go pobił. Przy tym domagał się pieniędzy. Mieszkaniec Raciborza usłyszał zarzuty. Decyzją prokuratora trafił pod dozór policji. Za to przestępstwo grozi do 12 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło na ulicy Jana Sawy w Lublinie dwa tygodnie temu. Idący ulicą mieszkaniec Lublina został zaczepiony przez młodego mężczyznę, któremu nie spodobało się to, jak na niego spojrzał przechodzień. 26-latek od razu został zaatakowany. Mężczyzna przez chwilę był okładany przez sprawcę pięściami. Przy tym napastnik zaczął żądać od niego pieniędzy. W pewnym momencie pokrzywdzony zaczął głośno wzywać pomocy. To odstraszyło agresora, który uciekł.

Sprawcę ustalili i zatrzymali kryminalni z komendy miejskiej oraz 4. komisariatu. Jak się okazało, był to 17-latek, który uciekł z poprawczaka w Raciborzu. Młody mężczyzna usłyszał w prokuraturze zarzuty usiłowania rozboju. Został oddany pod dozór policji. Po czynnościach od razu został przewieziony do placówki, z której uciekł. Za usiłowanie rozboju grozi do 12 lat więzienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię