Policjanci Wydziału Kryminalnego komendy miejskiej we Wrocławiu zatrzymali mężczyznę, podejrzanego o zabójstwo tłumaczki języków wschodnich, do którego doszło na początku lutego br.  Sprawca po zdarzeniu uciekł i prawdopodobnie przebywał poza granicami kraju. Funkcjonariusze prowadząc czynności w tej sprawie ustalili, że podejrzany o ten czyn 66-letni obywatel Ukrainy może znowu przebywać w Polsce. Policjanci namierzyli i zatrzymali go w centrum Wrocławia. Już usłyszał zarzuty popełnienia zbrodni. Grozić mu może kara nawet do 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. 

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu w wyniku czynności operacyjnych zatrzymali mężczyznę, podejrzanego o zabójstwo 73-letniej kobiety. Do tego zdarzenia doszło 3 lutego br. Wtedy to policjanci zostali powiadomieni o znalezieniu kobiety – tłumaczki języków wschodnich,  w mieszkaniu w dzielnicy Wrocław Fabryczna.

W trakcie prowadzonych w tej sprawie czynności funkcjonariusze ustalili, że zbrodni tej mógł dokonać 66-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna był poszukiwany, a każde miejsce, gdzie mógł przebywać, było bardzo dokładnie sprawdzone. Niestety, 66-latka nigdzie nie było, a wszystko wskazywało, że po zdarzeniu wyjechał on poza granice naszego kraju.

Kilka dni temu policjanci otrzymali informację, że mężczyzna prawdopodobnie przebywa na terenie Dolnego Śląska. Funkcjonariusze sprawdzili kilkanaście miejsc pod kątem osoby poszukiwanej. Tym razem mężczyzna został namierzony. Policjanci pionu kryminalnego zatrzymali go w okolicach dworca kolejowego Wrocław Główny. Mężczyzna był bardzo zaskoczony. Trafił do policyjnego aresztu.

Zatrzymany 66-letni mężczyzna na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego już usłyszał zarzut zabójstwa zagrożony karą nawet do 25 lat pozbawienia wolności lub karą dożywotniego pozbawienia wolności. Przyznał się do stawianego mu zarzutu. Jeszcze dzisiaj zostanie doprowadzony do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt.

Źródło: dolnośląska policja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj imię